Widok ogólny Bagna Koziana, 1989 r. (fot. Archiwum WPK)
Ginące mokradła
2 lutego obchodzimy Światowy Dzień Mokradeł, którego hasło w tym roku brzmi „Już czas na przywrócenie mokradeł”.
Teren Welskiego PK cechuje się bogactwem torfowisk i mokradeł. W granicach parku i jego otulinie znajduje się ok. 70 torfowisk o powierzchni ponad 1 ha. Zajmują one łącznie obszar ponad 3 700 ha. Stanowi to około ok. 18% powierzchni Parku (bez otuliny) co jest wysoką wartością w porównaniu do 4% dla całej Polski. Są to dane z 2004 roku. Nie wiemy jaki jest aktualnie stan tych stanowisk: czy są zdegradowane, czy ich stan ekologiczny jest unormowany? Odwołując się do hasła przewodniego „Już czas na przywrócenie mokradeł” chcielibyśmy przedstawić historię pewnego bagna.
Ginące mokradła
Krajobraz i przyroda nie pozostają obojętne na zmiany stosunków wodnych, powolny i długotrwały proces spowodowany czynnikami naturalnymi nie jest naocznie zauważalny, ale mając przed sobą materiały porównawcze z niemal 20 lat wrażenie jest drastyczne. Na przykładzie Rezerwatu przyrody „Bagno Koziana” można zaobserwować jak obniżenie poziomu wód gruntowych zmieniło to miejsce.
Rezerwat „Bagno Koziana” utworzony w 1991 r. jest najstarszym rezerwatem na terenie Welskiego Parku Krajobrazowego. Powierzchnia rezerwatu wynosi 54,85 ha. Obszar ten położony jest z dala od zwartej zabudowy, w pobliżu miejscowości Jeleń, nad jeziorem o tej samej nazwie. Rezerwat został utworzony w celu ochrony miejsc lęgowych ptaków wodno-błotnych. Obejmuje on swym zasięgiem rozległy obszar torfowisk przejściowych i wysokich z fragmentami roślinności typowej dla torfowisk niskich.
Geneza historyczna obszaru jest równie interesująca co przyrodnicza. W okresie międzywojennym przy terenie rezerwatu istniał folwark, którego właścicielem był Kozian, od jego nazwiska przyjęła się nazwa terenu i rezerwatu. Folwark ten powstał już w średniowieczu (prawdopodobnie w 1442 roku). Obecnie po zabudowaniach pozostały jedynie ślady fundamentów, resztki kamiennego ogrodzenia i szczątkowo zachowany układ parku. Teren rezerwatu był eksploatowany poprzez wydobycie torfu, ślady działalności wydobywczej widoczne są w postaci tzw. zomp, czyli prostokątnych wyrobisk najczęściej wypełnionych wodą.
Pierwsza waloryzacja ornitologiczna, wtedy projektowanego rezerwatu, przeprowadzona została w 1989 roku przez Michała Kosowicza, Lecha Kilanowskiego i Małgorzatę Rauchfleisz. Stwierdzono występowanie 61 gatunków lęgowych oraz kolonię mewy śmieszki oszacowanej na 1400 par. Zasiedlenie przez ptaki powiązano z występowaniem biotopów bagiennych.
Już od 1992 roku zaczęto notować zjawisko ubożenia składu gatunkowego, najprawdopodobniej spowodowane zmianą stosunków wodnych oraz następującą sukcesją wtórną. Torfowisko stopniowo zaczęło zarastać gatunkami pionierskimi takimi jak: brzoza omszona i brodawkowata, sosna zwyczajna i wierzba szara (łoza). Zalecenia wprowadzenia czynnej ochrony poprzez ograniczenie ekspansji sukcesji wtórnej nie zostały zrealizowane ze względu na sytuację własnościową gruntów, na których rezerwat znajduje się oraz koszty z tym związane.
Brak czynnej ochrony, postępujące zarastanie torfowisk oraz susza spowodowały całkowitą zmianę charakteru rezerwatu i degradację ostoi ptactwa wodno-błotnego. Na archiwalnych fotografiach widoczny jest otwarty teren z dużymi rozlewiskami w części południowo-zachodniej oraz licznymi, małymi zbiornikami wodnymi w miejscach po wydobywaniu torfu. Obszar w niewielkim stopniu porośnięty jest łozowiskami tworząc obszerne wnętrze krajobrazowe. Aktualnie teren jest niemal w całości zarośnięty, a największy zbiornik wodny w 2015 r. wysechł całkowicie.
Czy zmiany, które zaszły mają charakter negatywny? Skoro spowodowały je czynniki naturalne, bez ingerencji człowieka, czy powinniśmy sztucznie zmieniać stosunki wodne w celu przywrócenia stanu pierwotnego? Welski Park Krajobrazowy w 2012 roku podjął próbę zainteresowania problemem Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska proponując koncepcję czynnej ochrony rezerwatu poprzez hamowanie sukcesji. Mimo, że prace miały być wykonane bezkosztowo nie doszło do realizacji.
Przekształcenia jakie zaszły na terenie Bagna Koziana są już tak duże, że trudno byłoby przywrócić stan z II połowy XX wieku. Teren bez wątpienia nadal jest cenny przyrodniczo jako kompleks torfowisk, dlatego zarządzeniem z 31 października 2017 r. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Olsztynie zmienił cel ochrony rezerwatu na zachowanie i ochronę kompleksu torfowisk przejściowych oraz torfowisk wysokich i niskich.
Przykład Rezerwatu „Bagno Koziana” pokazuje jak zmienia się nasze otoczenie. Trudno te zmiany określić jako dynamiczne, ale z pewnością są zauważalne i bez odpowiednich działań zapobiegawczych nieodwracalne. Widząc niepokojące procesy degradacji warto wcześniej wprowadzić działania zaradcze, które z pewnością mają niższy koszt finansowy i ekologiczny niż odtwarzanie już zdegradowanego obszaru.
Izabela Redman-Zalewska














